Leżakowanie w przedszkolu – czy odpoczynek musi stanowić sen?

Leżakowanie jest bardzo ważnym elementem dnia wszystkich maluchów. Dzieci mają wtedy możliwość pospać i zregenerować siły. Czy jednak sen jest jedyną słuszną formą odpoczynku podczas leżakowania? I czy w ogóle powinniśmy zmuszać do niego dzieci?

Zalety drzemki w czasie leżakowania

Drzemka w przedszkolu gwarantuje relaks i dobry nastrój. Daje też siłę do zabawy i poprawia umiejętność uczenia się. Wypoczęty umysł pracuje przecież lepiej niż zmęczony. Wyspane dziecko jest też chętniejsze do podejmowania różnych aktywności. A co więcej – dzieci, które korzystają z drzemki w przedszkolu, nie mają większych problemów z koncentracją. Lepsza jest także ich sprawność fizyczna.

Czy leżakowanie i sen są potrzebne?

Coraz więcej kontrowersji budzi zmuszanie dzieci do snu podczas leżakowania czy też do leżenia z zamkniętymi oczyma. Nie każdy cztero- czy pięciolatek chce to robić, zwłaszcza gdy nie jest śpiący. Leżakowanie trwa nawet dwie godziny i niektóre dzieci nie są w stanie wytrzymać tak długo, nic nie robiąc. Jest to dla nich nudne i irytujące doświadczenie. A przecież leżakowanie ma przynieść dziecku korzyść, a nie szkodę!

Niekiedy też przedszkolna drzemka jest niewygodna dla rodziców – dziecko nie chce spać w nocy lub zbyt późno zasypia. Finalnie u dzieci może pojawić się niechęć w chodzeniu do przedszkola. Dlatego warto iść na kompromis i skorzystać z alternatywnych dla snu metod zregenerowania sił.

Leżakowanie bez spania

Leżakowanie nie musi oznaczać snu. Może być jedynie czasem na wyciszenie się i uspokojenie. Tego akurat potrzebuje każde dziecko. Pamiętajmy, że zmuszanie dziecka do snu i leżenia przyniesie efekt odwrotny do zamierzonego – zamiast zrelaksować, rozdrażni je. Bardzo często dziecku wystarczy jedynie poleżenie w ciszy, aby mogło skutecznie odprężyć się.

Nie należy jednak zmuszać malucha, aby robił to dłużej niż tego chce. Dlatego czas na odpoczynek warto ograniczyć do 20-30 minut. Dłuższy czas leżakowania zarezerwujmy dla tych dzieci, które tego potrzebują.

Aktywności w ciszy

Chwilę wytchnienia można też zapewnić dzieciom, rozkładając na podłodze materace. Maluchy będą mogły położyć się na nich i poprzeciągać do woli. Ten sposób relaksu powinien trwać około 20 minut. Warto przyjąć zasadę, że podczas leżenia wolno rozmawiać jedynie szeptem. To dodatkowo wyciszy dzieci. Mówienie szeptem może być także częścią zabawy, na którą dzieci powinny chętnie przystać.

Czytanie bajek wyciszających

Każdy z nas zapewne pamięta, jak rodzice czytali mu bajki przed snem. Bardzo często usypialiśmy podczas ich słuchania, bowiem czuliśmy się zrelaksowani i bezpieczni. To samo można zrobić podczas leżakowania w przedszkolu. Słuchanie bajek, czytanych spokojnym tonem wychowawcy, na pewno zrelaksuje dzieci i sprawi, że poczują się odprężone. Maluchy podczas słuchania powinny oczywiście leżeć na materacach lub na swoich posłaniach.

Muzyka relaksacyjna

Także słuchanie muzyki może wyciszyć i zrelaksować dzieci. Jest dużo ogólnodostępnych nagrań, odtwarzających dźwięki natury: szum wiatru, wody czy odgłosy zwierząt. Dzieci mogą słuchać ich na leżąco a następnie opowiedzieć wychowawcy, które z dźwięków rozpoznały. Rozmowę tą można przeprowadzić szeptem, aby jeszcze bardziej spotęgować nastrój wyciszenia.

Ćwiczenia relaksacyjne

Leżakowanie może być dobrą okazją do wykonywania ćwiczeń relaksujących, które odprężą zarówno ciało, jak i umysł. Mogą to być ćwiczenia oddechowe, wykonywane w pozycji leżącej. Polegają one na poproszeniu dzieci szeptem o wpuszczanie powietrza nosem i wypuszczanie go ustami. Dzieci mogą też rozluźnić wszystkie mięśnie swojego ciała wyobrażając sobie, że są lekkim piórkiem unoszonym na wietrze.

Bajki z nagrań

Dobrym pomysłem jest też włączanie dzieciom nagrań, w których narrator snuje opowieść wzbogaconą o dźwięki przyrody i nastrojową muzyką. To bardzo relaksujące doznanie, które przenosi do świata wyobraźni. Podczas słuchania można zasłonić rolety w oknach i włączyć kolorowe lampki, które pobudzą zmysły. Jest to tak zwany relaks sensoryczny.

Zajęcia manualne

Te dzieci, które nie lubią bezczynnie leżeć lub które nudzi słuchanie bajek, mogą bawić się zabawkami, które nie emitują hałasu. Najmłodsi mogą na przykład układać puzzle czy lepić z plasteliny. Ważne, aby podczas zabawy rozmawiać szeptem. To także pozwoli dzieciom zrelaksować się, wyciszyć i odprężyć.